• Afrykańskie ziele snów
    rotator-prawo
    rotator-lewo
  • Afrykańskie ziele snów
    rotator-prawo
    rotator-lewo
  • Afrykańskie ziele snów
    rotator-prawo
    rotator-lewo
  • Afrykańskie ziele snów
    rotator-prawo
    rotator-lewo
  • Afrykańskie ziele snów
    rotator-prawo
    rotator-lewo
  • Afrykańskie ziele snów
    rotator-prawo
    rotator-lewo
  • Afrykańskie ziele snów
    rotator-prawo
    rotator-lewo
  • Afrykańskie ziele snów
    rotator-prawo
    rotator-lewo
Entada rheedii

Afrykańskie ziele snów

  • W magazynie: 0 sztuk
    12,90
    W magazynie: 0 sztuk
    12,90
    W magazynie: 0 sztuk
    15,90
    W magazynie: 0 sztuk
    18,90
    W magazynie: 0 sztuk
    21,90
    W magazynie: 0 sztuk
    23,90
    W magazynie: 0 sztuk
    25,90
  • Produkt chwilowo niedostępny.

  • Wybrany wariant jest teraz niedostępny.

    Powiadom mnie, gdy się pojawi:

Afrykańskie ziele snów (ang. African dream herb) magiczne nasiona – noszone ze sobą służą jako biżuteria i amulety przynoszące szczęście. Ponadto działają oneironautycznie.

Afrykańskie ziele snów jest lianą osiągającą niekiedy rozmiar sporego drzewa. Typowa dla Afryki tropikalnej, jednak występuje także w Indiach, Filipinach i w północnej Australii. Liście podłużne, około 9×4 cm. Kwiaty o podłużnym kielichu, sięgające 23 cm długości. Nasiona bardzo twarde, rozmiarów 3×5 cm, często spotykane na plażach. Są one duże i płaskie, mają kolor ciemnej czekolady. Są często noszone w postaci naszyjników lub bransoletek jako talizmany przynoszące szczęście.


ZASTOSOWANIE TRADYCYJNE


Tytoń otrzymywany z rozdrobnienia z tych bardzo dużych nasion był stosowany na wybrzeżu południowoafrykańskim w celu wywoływania świadomych snów. Zwykle mieszano go z innymi ziołami.

Entada rheedii zwiększa klarowność naszych snów, dzięki czemu ułatwia doświadczenie świadomego śnienia; jest to stan, w którym nie tylko jesteś świadomy, że śnisz, lecz również możesz wpływać na przebieg snu.
Tego typu rośliny pomagają w osiąganiu stanu świadomego śnienia, lecz nie dają też jego gwarancji, szczególnie jeśli nie masz w tej materii doświadczenia. Dlatego przy zastosowaniu Entada rheedii zaleca się praktykowanie swoich sprawdzonych technik wprowadzających w ten stan.

Stosuje się ją także miejscowo w postaci maści przy żółtaczce, bólach zębów, owrzodzeniach oraz problemach układu mięśniowo-szkieletowego. Nasiona wykorzystuje się w produkcji biżuterii i amuletów, które mają przynosić szczęście.

***

Część rośliny: nasiona, orzechy
Tradycyjna medycyna: Afrykańska
Kraj pochodzenia: Indie

Masz pytanie? Napisz do nas

Ocena Ogólna: (5.00/5)

Opinie klientów

  • Ocena: (5/5)

    Jacek J., W dniu: 24.08.2020

    polecam, wyrwało mnie z łóżka (dosłownie)

  • Ocena: (5/5)

    Robert, W dniu: 25.05.2020

    Polecam 10/10 Moja wideorecenzja https://www.youtube.com/watch?v=I5SzF2Q8OuY&list=PLKqkaw26buVlaizHnXT7nDgZyP8tRrLok

  • Ocena: (5/5)

    Władysław B., W dniu: 08.02.2020

    odczuwalne uczucie snu

  • Ocena: (5/5)

    Krystyna G., W dniu: 02.06.2019

    Piękne nasionko. Używam jako ozdobę. Wierzę, że ma dobrą energię.

  • Ocena: (4/5)

    Arkadiusz T., W dniu: 14.04.2019

    Korzeń działa dobrze. Brałem przez 3 dni, drugiej nocy znacząco poprawiła się jakość snów stały się bardziej wyraźne, ale w smaku jest tak gorzki i pachnie próchnicą, że ciężko jest się przyzwyczaić. Ogólnie polecam.

  • Ocena: (5/5)

    Danuta B., W dniu: 20.03.2017

    Rozłupałam młotkiem skorupę, zmieliłam w młynku miąższ i czasem go jem na lepszy sen, ale wolę ekstrakt. Czasem też palę to w fajeczce, ładnie pachnie popcornem.

  • Ocena: (4/5)

    Dawid T., W dniu: 11.03.2016

    Ziele działa aczkolwiek jest też pare minusów. Za pierwszym razem próbowałem ok grama miąższu obgotować i wypić ale nie miało w ogóle smaku i żadnych snów to nie dało. Drugiego dnia pogryzłem dokładnie ok 1g miąższu i to była najgorsza rzecz jaką można zrobić. Język mam od związków w miąższu podrażniony jakbym na surowo wcinał główkę czosnku. Policzki też mam obolałe. Nie polecam gryzienia tego w ogóle. (Boli mnie już trzeci dzień. ) Kolejne porcje na noc po prostu brałem na ręke i popijałem wodą i to jest chyba najszybsza forma dostarczenia (chyba że ktoś zamierza palić ale mnie to nie interesowało). Co do samego działania - faktycznie troche przymula, oczy stają się senne, miałem też wrażenie że mam lekki wyrzut serotoniny (to miłe drżenie w kończynach które zwiastuje te wszystkie przyjemne rzeczy) ale trwało to może z 5 minut tylko i tylko za trzecim razem więc może sobie wkręciłem coś. Snów jest więcej, są dłuższe, dość dziwne - ale nie straszne. Mimo dość kłopotliwej tematyki (np. próba przeżycia powodzi) ani przez chwile nie miałem stresów. Pamięci snów lepszej nie miałem ale przez to że niedosypiam od wielu miesięcy nie miałem żadnego "snu". A potym mam już kilka dni pod rząd więc moge potwierdzić że działa. Jedyne co, gdybym miał wybierać ponownie to chyba wole jednak korzeń niż ziele, łatwiej sie to spożywa, tutaj kasztana najpierw trzeba obrać, przeskrobać, dużo więcej roboty z tym jest. Po afrykanskim korzeniu snów miałem podobne sny a zjedzenie 250mg korzenia jest o wiele prostsze niż cały ten proces związany ze skrobaniem kaszatana.

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 03.11.2015

    Gotowanie wywaru około pół godziny w wodzie. Nasiona obrać, zetrzeć jak najdrobniej (gotować pod przykryciem). Później dodać czegoś zabijającego smak (jest dość intensywny i nie za smaczny). Użyłem cynamonu, niestety za mało :D Sny.. O tak, działa. Sny bardzo wyraźne, magiczne. Pomocne? Hm.. Może i troszkę ale raczej fantastyczne. Po wypiciu wywaru po jakimś czasie uczucie ciężkiej głowy i senność. Polecam picie wywaru w godzinach wieczornych, by zasnąć w miarę normalnie, nie tak jak ja o 18 :P Polecam produkt w 100%.(Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 28.10.2015

    Skorupka jest bardzo twarda, ale imadło dało rade ;) W smaku nawet dobre- orzechowe, ale przy przełykaniu mocno drażniło mi gardło aż tak że następnego dnia miałem zapalenie :( Po zjedzeniu ok. 10 g nie zauważyłem specjalnych efektów, sny może nieco dłuższe ( albo po prostu więcej zapamiętywałem). Następnego dnia zjadłem pozostałe 10 g i sny stały się mocno realne, długie i barwne :) LD dalej nie doświadczałem. Po tygodniu zjadłem całego "kasztana" (Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 15.10.2015

    Po obudzeniu się nie pamiętałem co prawda wszystkich snów, ale byłem bardzo dobrze wypoczęty, i gdy wstałem nieco wcześniej o godzinie szóstej, pamiętałem jeszcze co mi się śniło. Bardzo ciekawym wrażeniem z poprzedniego dnia była wyjątkowa wręcz intensyfikacja hipnagogów (czyli wizji towarzyszących czasem zasypianiu). Niektórzy ludzie słyszą czasem głosy albo mają dość realistyczne wizje tuż przed zaśnięciem. Gdy uda nam się uchwycić sam moment w którym już śpimy i jesteśmy go świadomi, znajdujemy się w stanie świadomego śnienia. To akurat mi się tamtej nocy nie udało, ale miałem za to bardzo wyraźne halucynacje słuchowe – słyszałem muzykę tak bogatą i długo brzmiącą, jak nigdy wcześniej. Z reguły gdy skupiałem się na tym, co zaczynałem słyszeć, dźwięk od razu zanikał. Tym razem było jednak całkiem inaczej. Mogłem spokojnie pozwolić myślom wędrować za luźno pojawiającymi się wątkami i wizjami, a one wcale nie znikały – wręcz przeciwnie – dawały się pochwycić i kontrolować. Takich doświadczeń nie miałem od czasów gdy intensywnie trenowałem świadome śnienie i prowadziłem dziennik snów. Naprawdę gorąco polecam! (Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 15.10.2015

    Po kilku dniach skumulowania w organizmie zaczyna dawać efekty :) Sny świadome mam zazwyczaj normalnie, ale teraz są one widocznie dłuższe i jakby tak....ciekawią mnie jeszcze zaraz po przebudzeniu, trudno to opisać. Sen jest przyjemny, jakiś taki inny niż zawsze, po prostu czuć subtelną, niewypowiedzianą różnicę. Produkt bardzo wydajny, starcza na długo :D Jeśli chodzi o sposób palenia, kamień (piękny z resztą i gładki w dotyku, mmm) rozłupałam młotkiem, a białe malutkie kawałeczki paliłam razem z kanną i tytoniem w lufce. Dziwnie się to pali, dość topornie, a ta mieszanka była raczej drażniąca. Blant z tego byłby znacznie lepszym rozwiązaniem :) Niekiedy kawałek białej łupinki sobie chapnę do buzi ;) Nie wiem czy tak się opłaca, ale myślę sobie :czemu nie? Do african dream herb jeszcze z pewnością wrócę, tylko zanim się skończy moja zamówiona porcja, trochę czasu minie :) (Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 13.10.2015

    Dobra sprawa każdy musi spróbować, przecież tak trudno przypomnieć sobie sen z poprzedniej nocy a przy tym zielonym to pestka ;DDD (Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 13.10.2015

    Dobra sprawa każdy musi spróbować, przecież tak trudno przypomnieć sobie sen z poprzedniej nocy a przy tym zielonym to pestka ;DDD (Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 13.10.2015

    Zdecydowanie polecam. Sny są kolorowe, wyraźne i namacalne chociaż czasami idą własną ścieżką prowadząc nas przez najciemniejsze zakątki naszej psyche. Polecam palić w fajce zmieszane z innymi zielami jako że niechętnie się pali samo i niechętnie utrzymuje żar (chociaż to może wina tego że nie jest dobrze wysuszone). Ogólna ocena 5 na 5. (Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 13.10.2015

    Obecność miąższu tych nasion w połączeniu z ikatazu w fajce wodnej owocuje bardzo przyjemnym relaksem, nie odurzającą sennością oraz bardzo łatwym wchodzeniem w LD. Myślę że w połączeniu z ADR powstałaby bardzo miła mieszanka :) (Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Magiczny O., W dniu: 13.10.2015

    Na razie daję najwyższą ocenę ponieważ paczka dotarła do mnie na drugi dzień ale chciałbym się tutaj zwrócić do osób które już miały z tym styczność.Jak się to pali ? Po rozłupaniu łupiny zostaje brązowa skorupa i białe wnętrze nasiona, pali się to i to czy albo to albo to ? i jak jest z ilością ? Pozdrawiam ! (Komentarz przeniesiony ze starej wersji strony)

  • Ocena: (5/5)

    Michał S., W dniu: 28.09.2015

    : )

  • Ocena: (5/5)

    Kacper G., W dniu: 13.09.2015

    African Dream Herb (Entada rheedi) - nasiono Występowanie : Afryka tropikalna, Indie, Filipiny, północna Australia. Zastosowanie tradycyjne : Zastosowania tradycyjne: Tytoń otrzymywany z rozdrobnienia z tych bardzo dużych nasion jest stosowany na wybrzeżu południowoafrykańskim w celu wywoływania świadomych snów. Zwykle mieszano go z innymi ziołami. Noszone ze sobą sprowadzają szczęście. Działanie : oneironautyczne, magiczne. Dokładniej - zażycie przed snem pozwala wejść w nieco inny wymiar snów. Myślę, że na każdego może działać to inaczej lecz założenie ogólne to świadome sny, lepsze zapamiętywanie snów. Z własnego doświadczenia potwierdzam magiczne działanie tego "kasztanka". Na swoim koncie zjedzone mam dwa nasiona. Za każdym razem pamiętałem większą liczbę snów niż zazwyczaj i były one bardziej magiczne, nie tyle co łatwiejsze do interpretacji co nieco bardziej fantastyczne lecz niosące ze sobą morał. Pamiętam, ze po obudzeniu i ponownym zaśnięciu wróciłem do akcji z poprzedniego snu, możliwa była jego kontynuacja co bardzo mnie ucieszyło, ponieważ miałem coś takiego dosłownie parę razy w życiu. Po położeniu się od razu bardzo mocne wibracje, potężne hipnagogi, szybkie uzyskanie czegoś w stylu półsnu. Myślę, że może ułatwić wyjście z ciała. Przygotowanie : 1. Nasiono "wyzwolić" z bardzo twardej skorupki. 2. Nasiono ubić/zmiksować/pokruszyć jak najdrobniej (najlepszy jest moim zdaniem moździerz). 3. Odmierzyć pół litra wody, wlać do niedużego garnka i podgrzać (nie doprowadzać do wrzenia). 4. Wrzucić pokruszone nasiona. 5. Gotować na małym ogniu pod przykryciem około pół godziny. 6. Po tym czasie przelać wszystko do jakiegoś naczynia by wystygło. 7. Wypić razem z "miąższem". UWAGI : 1. Wywar ma obrzydliwy, wręcz mydlany smak. Nie umiałem tego wypić bez popijania przynajmniej połową litra czystej wody. 2. Pić wywar na wieczór (stosunkowo wcześnie by od razu nie usnąć), najlepiej w dzień postny przy ogólnym braku zmęczenia i chęci do spania (to przyjdzie po wypiciu wywaru).

Dzięki cookies korzystanie ze strony jest szybsze i łatwiejsze. Przestrzegamy RODO. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

  OK