Pokrzywa – dzika siła wiosny.
Oczyszcza, wzmacnia, budzi do życia. Pierwsza roślina, która mówi: Przebudź się.
Pokrzywa – zielony impuls wiosny

Pokrzywa wie, kiedy nadejść. Czeka pod ziemią, nasłuchuje wiosny, zbiera siły.
Gdy przychodzi jej moment, eksploduje zielenią – mocną, gęstą, ostrą. Nie da się jej zignorować – jeśli nie zauważysz jej sam,
przypomni ci o sobie lekkim ukłuciem na dłoni, pulsującym mrowieniem.
To pierwsza roślina, która woła: Oczyść się. Ożyj. Przebudź się po zimie. Jej liście są skarbnicą zdrowia – pełne witamin A, C, K,
a także żelaza, wapnia i krzemu, wzmacniają organizm i pomagają wrócić do równowagi po długich, zimowych miesiącach.

Smak wiosny zamknięty w liściach
Choć pokrzywa rośnie dziko, nie potrzebując człowieka, jeśli ją zaprosisz do swojej kuchni, odwdzięczy się hojnie.
Zielony sok wsiąka w dłonie, zapach jest intensywny, surowy, jak powietrze po burzy.
Mielisz ją, ucierasz, łączysz z oliwą – i nagle masz coś, co smakuje jak świeży początek. To powrót do prostych smaków, które jednocześnie karmią i leczą.
Pokrzywa zawiera antyoksydanty i flawonoidy, które działają przeciwzapalnie i oczyszczająco, a jej świeże liście to prawdziwa bomba odżywcza.
Dzika kuchnia wraca. A może nigdy nie odeszła? Może to my się oddaliliśmy – od ziemi, od cykli, od sezonowości?

Dotknąć dzikości
Trzeba po nią wyjść – w pole, w las, z dala od drogi. Trzeba się nachylić, pozwolić jej ukłuć skórę, poczuć lekkie pieczenie, mrowienie pod palcami.
Ten moment to jak inicjacja, pierwszy krok do tego, by znów poczuć swoje miejsce w porządku rzeczy. Wystarczy kilka liści, by w ustach mieć siłę, dzikość i całą wiosnę.
Otwierasz się na jej nieposkromioną naturę?
